|
Czy wiesz że... |
|
Polonia to jeden z najstarszych i najbardziej utytułowanych klubów koszykarskich w Polsce? Do tej pory 14 razy stawaliśmy na podium mistrzostw Polski, w tym raz na najwyższym stopniu (mistrzostwo Polski w 1959 roku). Aż 11 razy świętowaliśmy zdobycie tytułu vice-mistrza Polski (w latach 1929, 1931, 1932, 1934, 1936, 1939, 1954, 1957, 1960 i 1976 - ten ostatni tytuł w hali na Konwiktorskiej świętowali najstarsi z obecnie aktywnych naszych kibiców), a całkiem ostatnio - w latach 2004 i 2005 - zdobywaliśmy brązowy medal. Ponadto w latach 1970 i 1975 naszym łupem padł Puchar Polski.
|
|

|
|
Nadesłał Paweł
|
|
sobota, 31 lipiec 2010 |
|

Wychowanek Polonii Kamil Łączyński domaga się od klubu 40 tys. zł
należnych z tytułu kontraktu. Czy ten spór może mieć wpływ na
dopuszczenie Polonii do rozgrywek? Łączyński, 21-letni rozgrywający, jest jedynym zawodnikiem "Czarnych
Koszul" z minionego sezonu, który nie podpisał porozumienia z klubem i
sponsorem. Zgodnie z kontraktem klub mógł obniżyć po kontuzji Łączyńskiego jego
miesięczne pobory, ale zawodnik zerwał umowę w związku z tym, że przez
kilka miesięcy nie dostawał żadnych pieniędzy i teraz domaga się całej
sumy niezależnie od kontuzji. - Dostałem w Polonii szansę, fajnie się tu
wypromowałem i jestem za to wdzięczny, ale nie chcę iść na rękę
klubowi, który przez ostatnie miesiące mnie oszukiwał. Walczę o swoje -
mówi Łączyński. - Podpisałem kontrakt z Polonią, a to, skąd klub bierze
pieniądze na swoje funkcjonowanie, nie jest moją sprawą.
-
Jesteśmy z Kamilem w sporze i mogę tylko żałować, że doszło do takiej
sytuacji. Sprawy zaszły za daleko, teraz rozmawiają już tylko prawnicy -
mówi szef rady nadzorczej Polonii Wojciech Kozak.
Polonia już w
czerwcu poinformowała ligę, że jest w sporze z zawodnikiem. - Zagrała w
otwarte karty i jej wyjaśnienie przyjęliśmy - mówi wiceprezes ligi
Grzegorz Bachański. - Po wglądzie w kontrakt
zawodnika być może będziemy w stanie rozstrzygnąć ten spór. Jeśli nie,
potrzebna będzie sąd.Jeśli rację będzie miał zawodnik, to wyznaczymy termin, do
którego klub musi spłacić zaległości. Jeśli Polonia terminu nie
dotrzyma, zostanie wykluczona z rozgrywek - mówi Bachański.
Polonia
do poniedziałku musi spełnić wymagania drugiego etapu procesu
licencyjnego i przedstawić gwarancje na minimalny budżet na 2 mln zł. -
Mamy zapewnione nieco ponad 50 proc. tej sumy, ale powinniśmy zdążyć.
Rozmawiamy z potencjalnym głównym sponsorem - mówi szef rady nadzorczej
klubu Wojciech Kozak. całość
|
|
Ostatnia aktualizacja ( sobota, 31 lipiec 2010 )
|
|