|
Czy wiesz że... |
|
Polonia to jeden z najstarszych i najbardziej utytułowanych klubów koszykarskich w Polsce? Do tej pory 14 razy stawaliśmy na podium mistrzostw Polski, w tym raz na najwyższym stopniu (mistrzostwo Polski w 1959 roku). Aż 11 razy świętowaliśmy zdobycie tytułu vice-mistrza Polski (w latach 1929, 1931, 1932, 1934, 1936, 1939, 1954, 1957, 1960 i 1976 - ten ostatni tytuł w hali na Konwiktorskiej świętowali najstarsi z obecnie aktywnych naszych kibiców), a całkiem ostatnio - w latach 2004 i 2005 - zdobywaliśmy brązowy medal. Ponadto w latach 1970 i 1975 naszym łupem padł Puchar Polski.
|
|

|
|
Marcin Dutkiewicz w SportowychFaktach |
|
Nadesłał Paweł
|
|
czwartek, 03 czerwiec 2010 |
Marcin Dutkiewicz jest już koszykarzem Polpharmy, ale w wywiadzie udzielonym Sportowym Faktom sporo miejsca poświęca ocenie ostatniego sezonu w Polonii 2011. Poniżej zamieszczamy fragmenty tego wywiadu kliknij tytuł by czytać dalej
Pan zagra w Polpharmie, Dardan Berisha w Anwilu, wiele ofert ma także
Tomasz Śnieg. Skład Polonii 2011 powoli się rozpada.
- Wydaję mi się, że klub wykupi "dziką kartę" i nadal będzie
występował w ekstraklasie. Na pewno musi dojść do wzmocnień, może będzie
to kierunek bałkański? Najważniejsze role powinni odgrywać jednak
młodzi polscy gracze, np. ci, którzy zostali w zespole.
Polonii 2011 nie udało się utrzymać w ekstraklasie. Czego
zabrakło?
- M.in. zimnej głowy. Słyszałem głosy, że nasz spadek był klęską, że
Polak nie potrafi. A jest zupełnie inaczej. Jak chce, to potrafi! To
było widać u nas. Czasami nie sprzyjało nam szczęście, zabrakło
doświadczenia, o czym mogą świadczyć pechowe porażki w końcówkach (osiem
razy Polonia 2011 przegrywała mecze różnicą równą lub mniejszą sześć
punktów - przyp.red)
Koszykarze zdecydowanej większość składu Polonii 2011, po raz
pierwszy zagrali na tak wysokim poziomie.
- Zgadza się, oni graczami z ekstraklasy zachwycali się wcześniej
tylko przed telewizorami. Nagle stanęli na przeciwko nich na parkiecie.
Początkowo proces adaptacji był ciężki. Przyznaję, że w pierwszej
rundzie do koszykarzy obcych drużyn, tych z górnej półki, podchodziliśmy
z większym respektem. Potem było już inaczej - swobodniej. Dzięki temu w
drugiej rundzie wygraliśmy więcej spotkań. Ten sezon dla nas wszystkich
był dobrą lekcją. Jeśli mi ktoś zaproponowałby 30 minut gry w
ekstraklasie w wieku 20-21 lat, wziąłbym to w ciemno. całość |
|
Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 03 czerwiec 2010 )
|
|