|
Polonia Azbud - Asseco Prokom 85:77 (29:23, 16:18, 22:25, 18:11) Punkty dla Polonii: Miller 26 (4x3), Hughes 17 (2x3), Nowakowski 12 (1x3), Nana 9 (1x3), Bacik 8, Alexander 7 (1x3), Frasunkiewicz 6 (1x3). Już początek meczu wlał dużo optymizmu w serca warszawskich kibiców, po 5 minutach gry Polonia prowadziła 18:6. Mistrz Polski przegrał pierwsze w tym sezonie spotkanie ligowe! Tylko dwa razy wyszedł na prowadzenie, było to w IV kwarcie, przewaga Prokomu wynosiła wtedy 1 punkt, ale gracze Polonii umieli się zmobilizować i dowieźć zwycięstwo do końca. Wygrana przyszła wbrew katastrofalnym statystykom zbiórek na tablicach: Polonia zebrała tylko 23 piłki (w tym 3 w ataku), podczas gdy Prokom 40! (w tym aż 15 w ataku!). Mieliśmy jednak znacznie lepszą skuteczność rzutów za 2 i przede wszystkim za 3 punkty (aż 10 trafionych trójek Polonii przy skuteczności 47%). Doskonałe jak na naszą drużynę były statystyki asyst, których mieliśmy aż 13 (najwięcej bo 4 - Brandon Hughes). Na podkreślenie zasługuje, że w odróżnieniu od tego co się dość często zdarzało w poprzednich sezonach, nikt z naszych zawodników nie grał 37-38 minut, ciężar gry rozkładał się dość równo pomiędzy 7 zawodników (najdłużej grał Miller 31,5 minuty). Tym razem mecz rozgrywany był przy pełnych trybunach hali na Kole (wydaje się, że był nawet lekki nadkomplet). Szkoda tylko, że większość z widzów tylko z rzadka włączała się do aktywnego dopingu.
T. Pacesas: Przede wszystkim gratuluję drużynie Polonii dobrego meczu i dobrej skuteczności. Polonia trafiła bardzo dużo trudnych rzutów. Nasi młodzi gracze nie wykorzystali szansy jaka była przed nimi. Mogę tylko pogratulować.
W. Kamiński: Dziękuję za gratulacje. To nasz ogromny sukces, bo drużyna Asseco Prokom gra w tym roku wyśmienicie. Wygrać z taką drużyną to wielka satysfakcja, to przecież pierwsza ich przegrana w lidze. Bardzo dobrze zaczęliśmy mecz, uwierzyliśmy że jesteśmy w stanie grać i trafiać w grze z tak wymagającym przeciwnikiem. Mamy nadzieję, że poprawimy też grę na wyjazdach, bo w domu idzie nam dobrze. Mamy więc nad czym pracować. Naszym dzisiejszym przeciwnikom życzymy powodzenia, bo chyba wszyscy w tym sezonie kibicujemy im w eurolidze. Oby tak dalej reprezentowali polską koszykówkę.
A. Hrycaniuk: Trenerzy nas ostrzegali, że to nie będzie łatwy mecz. Nie przez przypadek Polonia wygrała w tej hali z Anwilem. A jednak wyszliśmy na ten mecz nieprzygotowani. Później już ciężko było nadrobić.
P. Frasunkiewicz: Bardzo się cieszymy. Pierwsze 5 minut pozwoliło nam dobrze wejść w mecz. Jak się gra przeciw tak dobrej drużynie, pierwsze minuty ustawiają w dużym stopniu mecz. Trafiliśmy pare rzutów, poczuliśmy się pewniej. Decydującym momentem było kilka minut chyba w III kwarcie, kiedy Prokom nas doszedł. ale nie pękliśmy. graliśmy dalej dobrze. Myślę, że Marcin Nowakowski zagrał najlepszy mecz w sezonie. W tym ważnym momencie kiedy było blisko remisu pare razy wziął grę na siebie. A był ostatnio kontuzjowany i w ogóle nie było wiadomo czy zagra. Teraz mamy mecz w Stalowej Woli i żeby potwierdzić, że jesteśmy dobrą drużyną, powinniśmy tam wygrać. Dużo wskazuje, że możemy się spotkać z Prokomem w play-off. Jeśli tak to dzisiejsza wygrana tym bardziej cieszy, choć wtedy na pewno będą bardziej wypoczęci.
pytanie z sali do W. Kamińskiego: Jaki był wasz plan taktyczny? Nie było specjalnych założeń. Powiedziałem, że gramy jak gramy, tylko musimy to robić lepiej. Chyba, ze założeniem było to, że jak powiedział trener Kierlewicz: musimy bronić już od momentu dojazdu drużyny Prokomu do naszej hali. Powiedziałem, że musimy zagrać najlepszy mecz w sezonie i chyba to zrobiliśmy. Ciężko mówić o specjalnej taktyce, drużyna Prokomu jest tak wybitna, że musieli nam troszkę pomóc swoją słabszą grą. Chcieliśmy grać strefą, udało się kilka piłek przechwycić. A co do play-off: najpierw musimy sie tam dostać, w szczególności wygrywając kilka meczów w pre-play off, zeby się nie skończyło jak w poprzednim sezonie. Mam dziś urodziny, chłopcy o tym nie wiedzieli, ale mam ładny prezent.
pytanie z sali do trenera Pacesasa: Czy to Prokom ten mecz przegrał czy Polonia wygrała? Polonia zagrała bardzo dobrze, na bardzo dobrej skuteczności. Chciałem pogratulować gry Nowakowskiego i Hughesa, oni we dwójkę momentami ośmieszyli naszych rozgrywających. To nie jest tylko gra 5 na 5, ważne są też pojedynki indywidualne i dziś na tej pozycji byliśmy dużo słabsi. Nasi rozgrywający zdobyli dziś 6 punktów, a Polonii 29. |