Strona główna
Polonie w Warszawie

Polonia
kiedy:
jak pomalują parkiet na Obozowej

Polonia 2011
kiedy:
25.09 (sob.)
z kim: ŁKS Łódź
Menu
Strona główna
Rada Puchaczy
Polonia Warszawa
Rezerwy
Polonia 2011
Forum dyskusyjne
Galeria
Linki
Archwium newsów
Napisz do nas
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Polecamy
Dodaj do ulubionych
 
powered_by.png, 1 kB
Czy wiesz że...

Polonia to jeden z najstarszych i najbardziej utytułowanych klubów koszykarskich w Polsce? Do tej pory 14 razy stawaliśmy na podium mistrzostw Polski, w tym raz na najwyższym stopniu (mistrzostwo Polski w 1959 roku). Aż 11 razy świętowaliśmy zdobycie tytułu vice-mistrza Polski (w latach 1929, 1931, 1932, 1934, 1936, 1939, 1954, 1957, 1960 i 1976 - ten ostatni tytuł w hali na Konwiktorskiej świętowali najstarsi z obecnie aktywnych naszych kibiców), a całkiem ostatnio - w latach 2004 i 2005 - zdobywaliśmy brązowy medal.
Ponadto w latach 1970 i 1975 naszym łupem padł Puchar Polski.

Wspaniała niespodzianka dla kibiców w Warszawie
Nadesłał Paweł   
sobota, 27 luty 2010
Polonia Azbud - Asseco Prokom 85:77 (29:23, 16:18, 22:25, 18:11)
Punkty dla Polonii: Miller 26 (4x3), Hughes 17 (2x3), Nowakowski 12 (1x3), Nana 9 (1x3), Bacik 8, Alexander 7 (1x3), Frasunkiewicz 6 (1x3).
Już początek meczu wlał dużo optymizmu w serca warszawskich kibiców, po 5 minutach gry Polonia prowadziła 18:6. Mistrz Polski przegrał pierwsze w tym sezonie spotkanie ligowe! Tylko dwa razy wyszedł na prowadzenie, było to w IV kwarcie, przewaga Prokomu wynosiła wtedy 1 punkt, ale gracze Polonii umieli się zmobilizować i dowieźć zwycięstwo do końca. Wygrana przyszła wbrew katastrofalnym statystykom zbiórek na tablicach: Polonia zebrała tylko 23 piłki (w tym 3 w ataku), podczas gdy Prokom 40! (w tym aż 15 w ataku!). Mieliśmy jednak znacznie lepszą skuteczność rzutów za 2 i przede wszystkim za 3 punkty (aż 10 trafionych trójek Polonii przy skuteczności 47%). Doskonałe jak na naszą drużynę były statystyki asyst, których mieliśmy aż 13 (najwięcej bo 4 - Brandon Hughes). 
Na podkreślenie zasługuje, że w odróżnieniu od tego co się dość często zdarzało w poprzednich sezonach, nikt z naszych zawodników nie grał 37-38 minut, ciężar gry rozkładał się dość równo pomiędzy 7 zawodników (najdłużej grał Miller 31,5 minuty). 
Tym razem mecz rozgrywany był przy pełnych trybunach hali na Kole (wydaje się, że był nawet lekki nadkomplet). Szkoda tylko, że większość z widzów tylko z rzadka włączała się do aktywnego dopingu. 
kliknij tytuł by przeczytać wypowiedzi z konferencji prasowej
Relacje: kosz24, gazeta.pl, galeria na sport24, SportoweFakty, wyborcza, nowinkisportowe, plk.pl
pomeczowa rozmowa z Nowakowskim na PLK
T. Pacesas: Przede wszystkim gratuluję drużynie Polonii dobrego meczu i dobrej skuteczności. Polonia trafiła bardzo dużo trudnych rzutów. Nasi młodzi gracze nie wykorzystali szansy jaka była przed nimi. Mogę tylko pogratulować. 

W. Kamiński: Dziękuję za gratulacje. To nasz ogromny sukces, bo drużyna Asseco Prokom gra w tym roku wyśmienicie. Wygrać z taką drużyną to wielka satysfakcja, to przecież pierwsza ich przegrana w lidze. Bardzo dobrze zaczęliśmy mecz, uwierzyliśmy że jesteśmy w stanie grać i trafiać w grze z tak wymagającym przeciwnikiem. Mamy nadzieję, że poprawimy też grę na wyjazdach, bo w domu idzie nam dobrze. Mamy więc nad czym pracować. Naszym dzisiejszym przeciwnikom życzymy powodzenia, bo chyba wszyscy w tym sezonie kibicujemy im w eurolidze. Oby tak dalej reprezentowali polską koszykówkę. 

A. Hrycaniuk: Trenerzy nas ostrzegali, że to nie będzie łatwy mecz. Nie przez przypadek Polonia wygrała w tej hali z Anwilem. A jednak wyszliśmy na ten mecz nieprzygotowani. Później już ciężko było nadrobić. 

P. Frasunkiewicz: Bardzo się cieszymy. Pierwsze 5 minut pozwoliło nam dobrze wejść w mecz. Jak się gra przeciw tak dobrej drużynie, pierwsze minuty ustawiają w dużym stopniu mecz. Trafiliśmy pare rzutów, poczuliśmy się pewniej. Decydującym momentem było kilka minut chyba w III kwarcie, kiedy Prokom nas doszedł. ale nie pękliśmy. graliśmy dalej dobrze. Myślę, że Marcin Nowakowski zagrał najlepszy mecz w sezonie. W tym ważnym momencie kiedy było blisko remisu pare razy wziął grę na siebie. A był ostatnio kontuzjowany i w ogóle nie było wiadomo czy zagra. Teraz mamy mecz w Stalowej Woli i żeby potwierdzić, że jesteśmy dobrą drużyną, powinniśmy tam wygrać. Dużo wskazuje, że możemy się spotkać z Prokomem w play-off. Jeśli tak to dzisiejsza wygrana tym bardziej cieszy, choć wtedy na pewno będą bardziej wypoczęci. 

pytanie z sali do W. Kamińskiego: Jaki był wasz plan taktyczny?
Nie było specjalnych założeń. Powiedziałem, że gramy jak gramy, tylko musimy to robić lepiej. Chyba, ze założeniem było to, że jak powiedział trener Kierlewicz: musimy bronić już od momentu dojazdu drużyny Prokomu do naszej hali. Powiedziałem, że musimy zagrać najlepszy mecz w sezonie i chyba to zrobiliśmy. Ciężko mówić o specjalnej taktyce, drużyna Prokomu jest tak wybitna, że musieli nam troszkę pomóc swoją słabszą grą. Chcieliśmy grać strefą, udało się kilka piłek przechwycić. A co do play-off: najpierw musimy sie tam dostać, w szczególności wygrywając kilka meczów w pre-play off, zeby się nie skończyło jak w poprzednim sezonie. Mam dziś urodziny, chłopcy o tym nie wiedzieli, ale mam ładny prezent. 

pytanie z sali do trenera Pacesasa: Czy to Prokom ten mecz przegrał czy Polonia wygrała? 
Polonia zagrała bardzo dobrze, na bardzo dobrej skuteczności. Chciałem pogratulować gry Nowakowskiego i Hughesa, oni we dwójkę momentami ośmieszyli naszych rozgrywających. To nie jest tylko gra 5 na 5, ważne są też pojedynki indywidualne i dziś na tej pozycji byliśmy dużo słabsi. Nasi rozgrywający zdobyli dziś 6 punktów, a Polonii 29. 
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 28 luty 2010 )
Twoim zdaniem
Aktualnie na stronie
Aktualnie jest 13 gości online