 Fundacja Polonia 2011 zaprasza na spotkanie autorskie z Tomaszem Konatkowskim – autorem cyklu powieści kryminalnych, których głównym bohaterem jest kibic "Czarnych Koszul", komisarz Adam Nowak. Tematem spotkania będzie nowa książka Tomasza Konatkowskiego "Nie ma takiego miasta". Spotkanie odbędzie się w ramach cyklu "Czarny Wtorek w Czarnej Koszuli" – 26 stycznia o godz. 18.30 w klubowej kawiarni "Czarna Koszula" na stadionie Polonii.
Tomasz Konatkowski "Nie ma takiego miasta" Tym razem akcja powieści rozgrywa się nie tylko w Warszawie, ale w znacznej części również w Londynie. Z punktu widzenia kibica "Czarnych Koszul" warto zauważyć, że nie oznacza to mniejszej intensywności wątków polonijnych.
Komisarz Nowak, mimo zagranicznej delegacji, o Polonii wciąż myśli, czasami rozmawia z angielskimi kolegami, np. o kontrowersyjnej sprawie fuzji z Groclinem (s.81). Od czasu do czasu coś mu się z klubem kojarzy, np. słynne "osiem minut" (s. 132). Możemy nawet zapoznać się z SMS-ową relacją z ubiegłorocznych derbów na Konwiktorskiej. Nie trzeba dodawać, że wiernie oddającą przebieg wypadków:
"Legia nie istnieje, Polonia gniecie, ale strzela Panu Bogu w okno".
Ciekawym wątkiem są angielsko-polskie konfrontacje futbolowe komisarza Nowaka, oczywiście w sensie porównania obu kultur piłkarskich. Warto zwłaszcza zwrócić uwagę na opis wizyty naszego bohatera na meczu Charlton Athletic (s.114). "To, co dzieło się na murawie, przypominało najgorsze mecze Polonii w drugiej lidze, kiedy przygotowana przez trenera taktyka jakoś nie mogła przełożyć się na grę" – brzmi całkiem krzepiąco.
Kibica Polonii nie zdziwi chyba taki dialog Nowaka z nieodłącznym inspektorem Zakrzewskim, starym milicjantem i kibicem Legii: - Idziesz na Arsenal? – zainteresował się Zakrzewski. Grają z Sunderlandem. - Nie – rzucił Nowak. Pójdę jutro na Fulham. Wolę mniejsze i starsze stadiony. Miło, że w roku jubileuszu stulecia urodzin Władysława Szczepaniaka nie omieszkał autor wspomnieć o tej szlachetnej postaci: "Właśnie zamierzał wygłosić opinię, że najbardziej szanuje piłkarzy, którzy przez całe życie grają dla jednego klubu blisko miejsca urodzenia, jak Gerard, Carragher, Maldini czy Totti. Jak Szczepaniak!".
Znajdziemy w książce także "kontrowersyjne" przemyślenia bohatera, jak np. opinia na temat kibiców Legii: "Nie każdy kibic Legii jest człowiekiem z gruntu złym". No cóż, materiał do przemyślenia.
Oczywiście książkę warto przeczytać także dla wciągającej jak zwykle intrygi oraz barwnych opisów dwóch tym razem miast – Warszawy i Londynu. "Książki Tomasza Konatkowskiego można już brać w ciemno!" – zachęca na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" Piotr Kofta. Wypada tylko przyłączyć się do tej opinii.
Fundacja Polonia 2011 |