|
Czy wiesz że... |
|
Polonia to jeden z najstarszych i najbardziej utytułowanych klubów koszykarskich w Polsce? Do tej pory 14 razy stawaliśmy na podium mistrzostw Polski, w tym raz na najwyższym stopniu (mistrzostwo Polski w 1959 roku). Aż 11 razy świętowaliśmy zdobycie tytułu vice-mistrza Polski (w latach 1929, 1931, 1932, 1934, 1936, 1939, 1954, 1957, 1960 i 1976 - ten ostatni tytuł w hali na Konwiktorskiej świętowali najstarsi z obecnie aktywnych naszych kibiców), a całkiem ostatnio - w latach 2004 i 2005 - zdobywaliśmy brązowy medal. Ponadto w latach 1970 i 1975 naszym łupem padł Puchar Polski.
|
|

|
|
niedziela, 20 listopad 2011 |
|
Przyjęta owacjami na stojąco prapremiera sztuki Domana Nowakowskiego „Czarne serca” uświetniła galę z okazji 100-lecia Polonii Warszawa, która odbyła się w sobotę 19 listopada – w setną rocznicę pierwszego meczu rozegranego przez piłkarzy „Czarnych Koszul”. Blisko 400 byłych sportowców, zasłużonych działaczy klubu i kibiców spotkało się tego dnia w warszawskim teatrze „Kamienica”. |
|
|
wtorek, 15 listopad 2011 |
Dlaczego nie doszło do połączenia koszykarskich Polonii, zwłaszcza teraz, kiedy "dawna" Polonia wycofała się z ekstraklasy? - Może panu uda się tego dowiedzieć, bo ja nie potrafię zrozumieć tej sytuacji. Dwa lata temu jeszcze można było mówić, że są problemy z ustaleniem podziału kompetencji, ale w momencie kiedy nie ma nic i spotykam się z brakiem reakcji ze strony pana Kozaka (prezes wycofanej z TBL Polonii), to jest już ciekawostka. Chciałem znów doprowadzić do połączenia i grać w II lidze, tak żeby na bazie juniorów odbudować koszykówkę w Polonii, zachowując przy tym ciągłość działalności sportowej. Dałbym zawodników, pokryłbym koszty organizacyjnie. Nie dostałem na tę propozycję odpowiedzi. Uznałem, że nie ma sensu działać dalej pod szyldem Polonii 2011, bo do niczego to nie doprowadzi. Przekazałem aktywa koszykarskie do klubu AZS Politechnika Warszawska, który chciał ze mną współpracować.
kliknij tytuł by czytać dalej |
|
|
czwartek, 10 listopad 2011 |
|
Teatr Kamienica i Komitet Honorowy Obchodów 100-lecia KS Polonia Warszawa zapraszają na premierę sztuki Domana Nowakowskiego pt. "Czarne Serca", która odbędzie się 20 listopada (niedziela) o godz. 19.11 z okazji jubileuszu 100-lecia "Czarnych Koszul". Spektakl "Czarne Serca" opowiada losy czterech pokoleń fikcyjnej rodziny Sobieckich, oddanych kibiców klubu. Dzieje rodziny Sobieckich śledzimy na tle ważnych wydarzeń historycznych, od I wojny światowej poprzez wojnę polsko-bolszewicką, Powstanie Warszawskie, aż po działalność "Solidarności". Równie długo Sobieccy zamieszkują budynek, w którym teraz mieści się Teatr Kamienica.
Kliknij na tytuł, aby czytać dalej |
|
|
środa, 09 listopad 2011 |
|
Jak co roku we współpracy ze Stowarzyszeniem Wielka Polonia, jest organizowana zbiórka pieniędzy oraz darów dla podopiecznych Domu Małego Dziecka przy ulicy Międzyparkowej. Wspólnie możemy ofiarować uśmiech tym dzieciom, które nie ze swej winy znalazły się w ciężkiej sytuacji.
Otrzymaliśmy od dyrekcji listę najpotrzebniejszych rzeczy. A co jest potrzebne: KLIKAJ TU |
|
|
sobota, 29 październik 2011 |
SKK Polonia Warszawa - MON-POL Płock 39:48 (3:9, 3:10, 19:5, 14:24) Punkty dla Polonii: Milena Adamczyk 9, Anna Karasek 8, Magdalena Motyczyńska 7, Iwona Gawryszewska 6, Ewelina Piotrowska 5, Monika Zając 2, Ewa Paulinek 2 Niestety, nie udał sie kolejny mecz w hali przy ul. Konwiktorskiej. Pierwsza połowa to okres bardzo słabej skuteczności naszego zespołu, który zdołał zdobyć zaledwie 6 punktów. Płocczanki grały znacznie lepiej, były zwinniejsze i szybsze, a ich akcje były znacznie bardziej płynne. Zawodniczki Polonii nie umiały sobie poradzić z pressingiem, wielokrotnie tracąc piłkę już w czasie wyprowadzania. Po pierwszej połowie wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. Ale po przerwie zobaczyliśmy dwie zupełnie inne drużyny. Zawodniczki Polonii pokazały, że jednak umieją grać, a problemy wynikają chyba głównie ze słabej psychiki. Zdecydowana dominacja na boisku doprowadziła do objęcia prowadzenia już w 27 minucie. Teraz zawodniczkom z Płocka nic nie wychodziło i raz po raz traciły piłke. Niestety, ta zmiana ról trwała tylko jedną kwartę. W ostatniej części meczu bardzo długo utrzymywał się wynik bliski remisu, ale jednak z lekką przewagą drużyny z Płocka. Dopiero fatalnie rozegrana końcówka doprowadziła do dość wysokiej porażki. |
|
| | |
|
|
Aktualnie na stronie |
|
Aktualnie jest 1 gość online |
|